Szkolny apel wielkanocny
W poniedziałek, 30 marca, cała społeczność szkoły brała udział w apelu wielkanocnym. Tym razem uczniowie klas ósmych pod opieką ks. Kamila Stącla MS zabrali nas w podróż do starożytnej Ziemi Świętej. Dokonali tego odgrywając trzy przypowieści z 15. rozdziału Ewangelii wg św. Łukasza w zjawiskowej scenografii wykonanej przez panią Zofię Marszałek.
W scenie pierwszej zaprezentowały się także dzieci z edukacji wczesnoszkolnej. Ubrane na biało z własnoręcznie wykonanymi rogami baranimi wykonały piosenki: „Jak dobrze być barankiem” oraz „Pan jest pasterzem moim”. W tym czasie dobry pasterz szukał zagubionej owcy i celebrował jej odnalezienie. Następnie ósmoklasistki wykonały dwa tańce radości z odnalezienia zagubionej w domu monety. Wtedy nadszedł czas na piosenkę „Nie mam nic” przygotowaną przez wybranych uczniów klas IV-V przy akompaniamencie pana Jacka Bartusika. Tak wprowadzeni zostaliśmy do finałowej sceny o Miłosiernym Ojcu, nazywanej również powrotem syna marnotrawnego. Bardzo dosadnie wybrzmiał morał, że radość w niebie nastaje z każdego, kto się nawraca. Ostatnim akordem była piosenka „Jezus najwyższe imię”, po której przewodniczący Samorządu Uczniowskiego, ksiądz i Dyrektor Szkoły złożyli obecnym na sali gimnastycznej życzenia wielkanocne.
Docenić należy również operatorów efektów specjalnych – wizualnych (wygaszenie i reflektor) oraz muzycznych, nad którymi czuwał pan Marcin Szufa. Cały występ przypomniał nam, jak wiele talentów mają nasi uczniowie.










tekst: ks. Kamil Stącel MS
zdjęcia: Zofia Marszałek
Życzenia Wielkanocne